Trend potrafi wciągnąć jak dobrą piosenka: najpierw „tylko dziś”, a potem nagle w szafie ląduje kolejna rzecz, która już nie pasuje do reszty. Na polskiej ulicy to szybko widać. Zwyczajnie brakuje miejsca, czasu i cierpliwości na eksperymenty w nieskończoność. Dlatego ja patrzę na modę uliczną tak, jak działa życie: bierz to, co naprawdę ma szansę …









